Kreowanie mentalności bogatego człowieka - Pomia.pl - Portal Pozytywnych Treści
reklama
Witaj, życzymy dobrego dnia, dziś 4 Sierpień 2020    |    Pamiętaj o życzeniach imieninowych dla: Dominika, Jan, Protazy
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Kluczem do kreowania mentalności bogatego człowieka jest przestrzeganie
siedmiu ważnych zasad. Oto one:

 

Zasada nr 1:: Dostrzegać i wykorzeniać z umysłu mentalność ofiary oraz postawę roszczeniową.

Doświadczać będziesz licznych pokus, aby nadal powracać do schematu ofiary. Bedzie tak, ponieważ większość społeczeństwa akceptuje oraz chętnie wspiera tego typu postawę u innych. Otoczenie będzie wręcz zachęcać cię do użalanina się nad sobą m.in. po to, żeby móc odwzajemniać się opowieściami o tragicznych doświadczeniach ze swego życia. To, z kolei, stworzy negatywny emocjonalny mechanizm, który zamiast popychać cię w kierunku sukcesu, pozwoli dalej racjonalnie uzasadniać własne porażki. Jak ognia unikaj pułapki roszczeniowości. Może nią być zapomoga studencka lub zasiłek. Pułapką może być bogaty krewny obiecujący ci część swego majątku po śmierci. Kiedy okazuje się, że kwalifikujemy się do otrzymania czegoś za darmo, zaczynamy podświadomie myśleć, że nam się to należy. Postawa roszczeniowa jest zaprzeczeniem postawy bogatego człowieka. Prawdziwe bogactwo polega na wymianie wartości.


Zasada nr 2: Dostrzegać, a następnie odrzucać wszelkie przejawy zazdrości i zawiści.

Kolejna z pułapek, w która łatwo wpaść, gdy ma się stały kontakt ze środkami masowego przekazu. Środki masowego przekazu mają za zadanie podbudować nas po to, by za chwile kompletnie wytrącić nas z równowagi. Zapewniają doskonała rozrywkę, która wciąga miliony. Unikajmy tego typu manipulacji. W środkach masowego przekazu poniża się ludzi dobrych, podsyca niechęć do samego siebie, utrwala postawę zwątpienia oraz prowokuje w ludziach zazdrość. Tak było np. z Martha Stewart. Czy jest winna stawianych jej zarzutów? Nie wiem, nie widziałem. Pamiętam tylko, że środki masowego przekazu relacjonujące proces sadowy oraz aresztowanie podejrzanej ziały wówczas małostkowością i prymitywną zazdrością. Ujawniły negatywną mentalność, która dostrzega jedynie brak i ograniczenia. Gospodyni domowa, która własnymi rękami zbudowała potężną, kilkumiliardową fortunę, była zjawiskiem nie do przyjęcia dla rzesz reporterów i prezenterów telewizyjnych. Uczyniono z niej gigantyczne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli lub złośliwie wyśmiewano. Podobny los przypadł w udziale Jackowi Węchowi z firmy General Electro —jednemu z najlepszych zarządców korporacyjnych w historii kapitalizmu. Welch jest autorem książki, która stała się międzynarodowym bestsellerem. Kiedy w trakcie sprawy rozwodowej doszło do ujawnienia szczegółów dotyczących osobistych finansów naszego bohatera, w mediach powstała istna wrzawa. Finansowy sukces Welcha idealnie wpasował się w schemat myślenia typu: „Zarządzający wielkimi firmami maja wygórowane zarobki”. Czytając artykuły, które publicznie obsmarowują osoby pokroju Marty Stewart, Jacka i wielu innych ludzi sukcesu, może się zdarzyć, że ulegniesz tendencyjności w przedstawianiu faktów. W głębi ducha zaczniesz odczuwać satysfakcje, że osoby tak wielkiego formatu sprowadzane są do parteru. Nienawistne plotki w przebraniu wiadomości dnia. To przykład postawy całkowicie przeciwnej mentalności bogatego człowieka. Zazdrość o sukces wynika z lęku i stanowi przeszkodę dla własnej pomyślności. Cieszenie się z sukcesu innych wynika z miłości i przyciąga pomyślność do naszego życia.


Zasada nr 3: Zrozumieć, że bogactwo i pomyślność są dobrem nieograniczonym.


Jeśli należysz do większości społeczeństwa, uznasz za nieprzyzwoitość jednorazowe wydanie stu tysięcy dolarów na ekskluzywny płaszcz lub piętnastu na bilet lotniczy. Wydaje ci się, że gest ten ograbia innych z należnego im dobra. Masz poczucie, ż e pieniądze te powinno się
spożytkować na bardziej szlachetny cel, np. Kościół, ochronne puszczy amazońskiej lub głodujących w Afryce. Przekonanie tego typu opiera się na błędnym założeniu,  że pieniądze są dobrem ograniczonym. Podobnie jak inne „wcielenia” pomyślności —pieniądze istnieją w ilości nieograniczonej. Miłość istnieje w ilości nieograniczonej. Podobnie jak uściski, którymi ludzie obdarzają się wzajemnie. Nieograniczona jest radość, zdrowie i dobre samopoczucie. Nieograniczone jest także bogactwo materialne. Nie trzeba wybierać pomiędzy jednym a drugim. Można chodzić w płaszczu za dziesięć tysięcy dolarów i dawać tyle samo na tace. Można zaszaleć, kupując bilet pierwszej klasy i sowicie wspomagać głodujące dzieci. Odpowiednio rozwinięta świadomość sprawi, że nasza obfitość, a wraz z nią nasza zdolność do czynienia dobra, Beda stale rosnąć.

Zasada nr 4: Otaczać się „świętym kręgiem” osób, które dają wsparcie oraz motywują do rozwoju.

Niezwykle ważne w procesie budowania osobistego sukcesu jest świadomy wybór właściwych mentorów i partnerów towarzyszących nam w procesie rozwojowym. Posłuchajmy rady Jima Rohna i bacznie obserwujmy piec osób z najbliższego otoczenia. Nazywam je często świętym kręgiem, ponieważ nasze życie w dużym stopniu kształtuje się pod ich wpływem. Masz partnera lub małżonka? Jedno z pięciu miejsc jest zajęte. Bliskiego współpracownika, z którym wypełniasz wspólnie obowiązki zawodowe? Drugie miejsce przypada jemu. Jeśli masz poczucie, że ani jedna, ani druga osoba nie maja na ciebie pozytywnego wpływu—uważnie przyjrzyj się pozostałym trzem! Dobrze jest, gdy w świętym kręgu mamy paru mentorów „na odległość”.  Moimi są m.in. Bill Gates, Richard Branson, Larry Ellison, Warren Buffett, Napoleon Hill, J. Paul Getty oraz Andrew Carnegie. Żaden z nich nie wie, że nim jest. Tymczasem ja pochłaniam wszelkie informacje dotyczące tych osób. Moim pragnieniem jest osiągniecie sukcesu na podobną skalę, dlatego bardzo interesuje mnie ich sposób myślenia. Szukajmy ludzi, którzy doszli w życiu do miejsca, w którym my też pragnęlibyśmy się znaleźć i starajmy się dowiedzieć możliwie najwięcej o nich samych i o ich życiu.

Zasada nr 5: Szukaj miejsc, gdzie znajdziesz obfitość; unikaj tych, w których jej brak.

Wielu ludzi wędruje przez życie w skrywanym poczuciu zniechęcenia, ponieważ nie wierzą w wartość poświeceń dokonywanych w imię sukcesu. Mylnie sądzą, że, aby odnieść sukces, trzeba stać się abstynentem, przestać palić, przeklinać, odłączyć telewizje, przestać chodzić do nocnych lokali itp. Myślą, że sukces wymaga ascezy. Tak naprawdę daleko zajść można tylko wtedy, gdy zachowa się rozsądna równowagę. Okazjonalny wypad do nocnego klubu lub towarzyskie wypicie paru drinków nie będzie mieć żadnego negatywnego wpływu na twój sukces. Jeśli jednak jesteś stałym bywalcem rozrywkowych lokali, może okazać się, że twój rozwój osobisty przebiega znacznie wolniej. Bezpośrednią przyczyną są ludzie, z którymi stykasz się w takich miejscach. Inteligentne osoby, traktujące poważnie kwestie osobistego rozwoju, starają się spędzać czas w otoczeniu pełnym obfitości, gdzie spotykają się osoby o wyższym poziomie świadomości. Piątkowy wieczór upłynąć może nam w migającej światłami sali dyskotekowej lub w kulturalnej kafejce w pobliżu księgarni. W którym z tych miejsc mamy większa szanse natrafić na osoby zorientowane na sukces? Szukaj wspólnot religijnych i kościołów, gdzie organizuje się zajęcia i warsztaty rozwojowe. Masz szanse spotkać tam wiele pozytywnie nastawionych osób. Spróbuj dowiedzieć się o mające odbyć się w twoim mieście wykłady na tematy takie jak biznes, sukces czy promocja zdrowia. Osoby, które uczestniczą w tego typu spotkaniach, szczerze pragną się rozwijać i z tego powodu warto nawiązywać z nimi kontakty.

Zasada nr 6: Codzienne sesje samorozwojowe, niezbędną rzeczą w procesie kreowania mentalności bogatego są codzienne sesje samorozwojowe.

Ich celem jest poszerzenie i utrzymanie wysokiego poziomu świadomości dobrobytu. Nawet, gdy oglądasz tylko pozytywne audycje telewizyjne, czytujesz tylko dobre książki, a czas spędzasz w towarzystwie optymistycznie nastawionych osób, nie oznacza to, że przestajesz być bombardowany negatywnymi wirusami myślowymi. Bardzo ważna jest codzienna „odtrutka” w postaci świadomego kontrprogramowania. Nie wychodź z domu bez solidnie zabezpieczonego umysłu. Staraj się, aby sesje samorozwojowe nie były czymś, co robisz „przy okazji” lub na zasadzie, „bo mi się chce”. Niech ten szczególny czas będzie pierwsza czynnością poranna. Niech posłuży ci do tego celu książka, która trzymasz teraz w rękach lub coś, co będzie dla twego umysłu zachętą do niezależnego i samodzielnego stylu myślenia. Twoja podświadomość podlega łatwemu przeprogramowaniu. Najlepiej wykonywać to w stanie alfa, czyli stanie głębokiej relaksacji. Objawem tego stanu jest poczucie rozmarzenia, bycia jakby we snie. W trakcie nocnego snu nasz umysł wielokrotnie osiąga ten stan. Dlatego dobrze jest nastawiać na noc płytę z pozytywnymi afirmacja mi, które łatwo wnikną do naszej podświadomości. Na końcu książki wypisane są tytuły płyt, z których korzystam, na co dzien. Stan alfa osiągnąć można również poprzez medytacje i masaż, a w trakcie ich trwania zaleca się słuchać gotowych płyt, stworzyć własne lub oddawać się uprawianiu pozytywnej wizualizacji. Pracuj nad swoja podświadomością, aby stała się twoim sprzymierzeńcem.

Zasada nr 7: Bądź świadomy tego, przed czym uciekasz oraz tego, ku czemu zdążasz.

W porządku. Wiesz już, że nie chcesz dłużej żyć w niedostatku. Zdecydowałeś się zakończyć zły związek. Wycofanie się z niekorzystnej sytuacji może nie rozwiązać całego problemu. Może okazać się, że po raz kolejny powtórzysz podobny schemat. Ważne, żeby stworzyć w umyśle nową wizję, za którą podążysz. Uważam, że niezwykle skuteczna metoda są tzw. Mapy Pomyślności (przyp. red. Tablica Marzeń). Możemy umieszczać na nich wizualizacje tego, co chcielibyśmy zrobić, posiadać oraz kim pragnęlibyśmy się stać. Bardzo pomocne są pojedyncze kartki z wypisanymi na nich konkretnymi celami, samoprzylepne karteczki na lustrze oraz inne rzeczy, które będą w naszym polu widzenia. Stosując te metody, będziemy stale przypominać swej podświadomości, w jakim kierunku zmierza. Pozytywne afirmację będą przypominać nam o tym, co dla nas naprawdę ważne. Przestrzegając wszystkich siedmiu zasad, zapełnimy podświadomy umysł pozytywna treścią. Treść ta posłuży nam do kreowania mentalności bogatego człowieka. Podświadomość nasza odkryje nowy cel i zacznie wytrwale pracować nad jego osiągnieciem.


Darmowa publikacja dostarczona przez
ZloteMysli.pl Copyright by Złote Myśli & Randy Gage, rok 2013
Autor: Randy Gage Tytuł: Dlaczego jesteś głupi, chory i biedny...
Data: 06.08.2013
Złote Myśli Sp. z o.o. ul. Toszecka 102 44117
Gliwice
www.zlotemysli.pl email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Pełną wersję książki zamówisz na stronie wydawnictwa Złote Myśli

reklama
 
 

© 2011-2015 POMIA.pl Portal Pozytywnych Treści - Wszystkie prawa zastrzeżone