Obwarzanki i oscypki, czyli tradycja może być wszędzie - Pomia.pl - Portal Pozytywnych Treści
reklama
Witaj, życzymy dobrego dnia, dziś 12 Maj 2021    |    Pamiętaj o życzeniach imieninowych dla: Joanna, Dominik, Pankracy

Zawsze mnie zastanawiało, czemu w Częstochowie lub w Warszawie można spotkać oscypki? I sprzedawców, wyglądających jak górale, rodem z Tatr. Jest to nieco dziwne, ponieważ wychodząc z ryneczku, najpierw widzisz po prawej stronie Jasną Górę, a potem takiego pana. I zastanawiasz się, dlaczego tak strasznie cię to dziwi!

Ale jednocześnie z uśmiechem możesz spałaszować przed szkołą lub pracą dobre oscypki, kozie lub owcze. Albo z mleka krowiego, choć i te maja swoją wartość i sprawiają przyjemność. Można przypomnieć sobie wędrowanie po górach w lato, widoki zapierające dech w piersiach. W zimę natomiast szusowanie na górskich, delikatnych i polskich stokach. A potem - zajadanie się gorącymi oscypkami z dodatkiem słodko-gorzkiej żurawiny.

Drugim takim ewenementem na Śląsku i nie tylko, są krakowskie obwarzanki. Te cieszą mnie najbardziej, chociaż w czasie wizyty na krakowskim rynku wolę kupić je właśnie tam. Cieszyć się nimi, oglądając Sukiennice z zewnątrz.

Na takowe precle możemy się nadziać na przykład w galeriach handlowych, ale także na tych wymienionych wyżej ryneczkach. Tradycja, bowiem znajdzie zawsze sposób, aby do nas przybyć.

Angelika Dłubak

reklama

Menu

Regiony

Portal

 
 

© 2011-2015 POMIA.pl Portal Pozytywnych Treści - Wszystkie prawa zastrzeżone