Modlitwa różańcowa - Pomia.pl - Portal Pozytywnych Treści
reklama
Witaj, życzymy dobrego dnia, dziś 18 Wrzesień 2020    |    Pamiętaj o życzeniach imieninowych dla: Irena, Stanisław, Józef
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 


„Ta prosta i głęboka modlitwa może być odmawiana indywidualnie i wspólnotowo, dostosowana jest do potrzeb osób z wszystkich środowisk i o różnej formacji kulturowej. Jest to modlitwa maryjna, ale zarazem chrystologiczna, ponieważ rym nadaje jej rozważanie życia Chrystusa. Maryja prowadzi nas do Chrystusa! Powtarzając dobrze znane i drogie sercu modlitwy – „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo” i „Chwała Ojcu” – człowiek skupia się na rozważaniu tajemnic zbawienia i przedstawia Bogu, za wstawiennictwem Maryi, potrzeby własne i całej ludzkości, prosząc Chrystusa o siły by mógł bardziej konsekwentnie i wielkodusznie żyć Ewangelią. Kiedyś powszechny był zwyczaj odmawiania Różańca w rodzinie. Jak dobroczynne owoce przynosiłaby ta praktyka dzisiaj! Maryjny Różaniec oddala niebezpieczeństwo rozpadu rodziny, jest niezawodną więzią jedności i pokoju” (Jan Paweł II Castel Gandolfo, 1 października 1995 r.).

I. Geneza nazwy.

Pochodzenie nazwy jest niepewne. Wysunięto wątpliwą hipotezę, że różaniec jest projekcją sanskryckiego japanama, co może znaczyć zarówno zbiór modlitw jak i zbiór róż. Najprawdopodobniej swoją nazwę zawdzięcza tzw. w średniowieczu Marienminne i nacechowanej nią poezji maryjnej. W dojrzałym średniowieczu przyjęto, że róża była ulubionym symbolem Matki Bożej. Świadczą o tym liczne rymowane psalteria, wiersze maryjne z jedną lub trzema quinguagenami (50 lub 150 strof), ze stale powtarzanym pozdrowieniem: „witaj Różo”. Nazwę różaniec wyjaśnia również rozpowszechniony w kilku krajach Zachodu zwyczaj używania tego słowa na określenie pewnego ważnego składnika średniowiecznego stroju lub ozdoby: wieńca nakładanego na głowę. Wieniec czy wianuszek z klejnotów, szlachetnego metalu lub świeżych kwiatów stanowił stały składnik stroju kobiet i mężczyzn. W XIII wieku przeniesiono ten świecki zwyczaj w sferę kultu maryjnego. Obraz Maryi był przez Jej czcicieli zdobiny wieńcem kwiatów. Istnieje również legenda O wieńcu róż dla Maryi czy O mnichu w wieńcu z róż. Zgodnie z nią pewien gorliwy czciciel Maryi splatał Błogosławionej wieniec z róż, by przyozdobić statuę Madonny. Pewnego dnia miał on widzenie w którym Maryja powiedziała mu, że bardziej radowałaby się innym wieńcem róż  (różańcem). Różaniec miał być modlitwą, w której wierni powtarzają 50 razy modlitwę Ave Maria. Te modlitwy natomiast stawałyby się w dłoniach Matki Bożej różami, z których splatałaby sobie najpiękniejszy wieniec.

II. Historia modlitwy.

Praktyka powtarzania modlitw określoną ilość razy jest stara występuje również w religiach niechrześcijańskich. W Kościele wschodnim był zwyczaj odmawiania modlitwy Jezusowej. Modlitwa ta polegała na nieustannym powtarzaniu zdania: „Panie Jezu Chryste zmiłuj się nade mną”. Również Ojcowie Pustyni (III-V w.) uważali modlitwę nieustanną za główny program każdego dnia. Na powstanie modlitwy różańcowej niewątpliwie miał wpływ zwyczaj odmawiania przez mnichów Psałterza. We wczesnym średniowieczu nieliczni wykształceni mieli rękopisy z Psalmami i mogli zrozumieć łacińską wersję. Natomiast chrześcijanie oraz mnisi, którzy nie umieli pisać zaczęli zastępować Psalmy formułami modlitewnymi „Ojcze nasz” a od XII wieku „Zdrowaś Maryjo”. Tym samym rozpoczął się zwyczaj odmawiania 50 „Zdrowaś Maryjo” za pomocą sznurka do liczenia. Warto podkreślić, że znane świadectwo powtarzania „Zdrowaś Maryjo” pochodzi najwcześniej z IX w. Natomiast w XIII w. powszechne stało się powiązanie tej modlitwy z „Ojcze nasz”. W tak powstałej dwuczęściowej modlitwie upatruje się krótką formułę wiary chrześcijańskiej, która odsłania prawdę chrystologiczną. W XIV wieku zaczęto dodawać do Ave imię Jesus oraz końcowe Amen. W dojrzałym oraz późnym średniowieczu łączyło się imiona Jezusa i Maryi. Mistrzowie życia duchowego (św. Anzelm z Canterbury, św. Bernard z Clairvaux, św. Franciszek z Asyżu, św. Bonawentura) wzywają Maryję, aby mówić o Jezusie i modlić się do Jezusa, kiedy pozdrawiają Matkę Bożą. Od XIII wieku „Zdrowaś Maryjo” stało się we właściwym sensie modlitwą do Jezusa, gdyż zostało związane z kultem Imienia Jezus. Późnośredniowieczne rozważanie cierpień i życia Jezusa wespół z modlitwą „Zdrowaś Maryjo” stworzyło „Różaniec o życiu Jezusa”. Ważnym etapem był podział na dziesiątki, którego dokonał kartuz Henryk Eger dr Calkar. Konkretna forma tej modlitwy z medytacją poszczególnych tajemnic rozwinęła się w początku XV w. Po Soborze Trydenckim modlitwa różańcowa stała się praktyką wszystkich chrześcijan wówczas ograniczono ją do pięciu dziesiątek. Na początku XVI w. Albert da Castell wyznaczył 15 tajemnic do rozważenia. Papieże Pius V oraz Grzegorz XIII ustanowili, że w pierwszą niedzielę października Kościół będzie obchodził uroczystość różańcową.

Jan Paweł II określany był „Papieżem różańca”. Już na początku swojego pontyfikatu (29 X 1978) powiedział: jest to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swojej prostocie i głębi zarazem. Powtarzamy w niej wielokrotnie te słowa, które Maryja usłyszała z ust Archanioła i z ust swojej krewnej, Elżbiety. Do tych słów dołącza się cały Kościół. Można powiedzieć, że różaniec staje się jakoby modlitewnym komentarzem do ostatniego rozdziału konstytucji Lumen gentium Soboru Watykańskiego II, mówiącego o przedziwnej obecności Bogarodzicy w tajemnicy Chrystusa i Kościoła. Oto, bowiem na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego (Ave Maria) przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty z życia Jezusa Chrystusa. Układają się one w całokształt tajemnicy radosnych, bolesnych i chwalebnych. Jakobyśmy obcowali z Panem Jezusem poprzez – można by powiedzieć – serce Jego Matki. Równocześnie zaś w te same dziesiątki różańca serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości. Sprawy osobiste naszych bliskich zwłaszcza tych, którzy nam są najbliżsi, tych, o których się troszczymy. W ten sposób ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje niejako życiem ludzkim” (Anioł Pański z papieżem Janem Pawłem II, Kraków 1983).

Wykorzystano:

W. Zyzak. Różaniec. W: Leksykon duchowości katolickiej. Red. M. Chmielewski. Lublin-Kraków: Wydawnictwo ”M” 2002 s. 768-773.

Fot. Ewelina Bal
Tekst: Ewelina Bal, absolwentka teologii oraz Studiów Komunikowania Społecznego i Dziennikarstwa KUL, doktorantka KUL.

reklama

Menu

Regiony

Portal

 
 

© 2011-2015 POMIA.pl Portal Pozytywnych Treści - Wszystkie prawa zastrzeżone