Festiwal Wiary na Hali Podpromie w Rzeszowie - Pomia.pl - Portal Pozytywnych Treści
reklama
Witaj, życzymy dobrego dnia, dziś 18 Wrzesień 2019    |    Pamiętaj o życzeniach imieninowych dla: Irena, Stanisław, Józef
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Festiwal Wiary

Festiwal wiary – czym jest? Chwilą rozrywki? Uczta duchową dla wiernych? Wyjściem ze znajomymi i posłuchaniem konferencji, czy po prostu pójściem, by się pośmiać z wiary innych? Dla każdego na pewno czymś innym lub nie. Jednakże dla większości odpowiedź jest bardzo prosta – ucztą duchową.

Co jest niezwykłego w tym, że dwóch facetów w garniturkach mówi coś po hiszpańsku, bawiąc publiczność? Oni czynią to w imieniu Jezusa.

Zastosowana forma ewangelizacji przez tych brazylijskich księży dociera nie tylko do zwykłych katolików, otwartych na wiarę i słowo boże, ale również do najbardziej zatwardziałych grzeszników.

Ktoś kiedyś powiedział, że „kropla wody drąży skałę”. Tak samo i w tym przypadku będzie, że poprzez uśmiech, ci dwaj kapłani będą drążyć dusze uczestników festiwalu przez dwa dni. Czy można być obojętnym na miłość Boga? Na pewno nie. Każdy kto uczestniczył, albo będzie uczestniczył w wydarzeniu, powie sobie wprost, że wyjdzie, jako zupełnie inny człowiek, niż wchodził do Hali na Podpromiu, gdzie miały miejsce te nadzwyczajne wydarzenia.

Powiedzieć Bogu NIE, jest bardzo łatwo, ale jeszcze prościej jest otworzyć się na Jego słowo i po prostu słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać.

Ale słuchać nie uszami, lecz sercem, obserwować sercem i oddawać się Najwyższemu całym sobą. Bo Jego słowo, niczym kropla będzie drążyć dusze uczestników od samego wejścia na halę i po usłyszeniu słów miłości.

Słowa te, jako modlitwa płyną do nieba i są zawsze wysłuchane. Wystarczy najmniejsze skinienie na tak, a Bóg otworzy przed nami Serce ze swoimi niezliczonymi łaskami. Ktokolwiek doświadczył tego, powinien o swoich odczuciach mówić innym w świadectwach, nie wstydząc się miłości. Niemniej jednak nieraz zatajamy to, bo co powiedzą inni, kiedy będziemy pod tym kątem zbyt wylewni. No właśnie. A czy powinno nas to interesować? Każdy decyduje o sobie i każdy jest „kowalem swojego losu”, dlatego dawanie świadectwa o miłości Boga powinno być nasza codziennością.

Doświadczenie go w Najświętszym Sakramencie jest nie do opisania. Nasza dusza wówczas jaśnieje tak nieopisanym światłem, że Słońce przy tej jasności blednie. Wszelkie grzechy są zmyte z naszej duszy, a miłość i lekkość jaką czujemy w tym czasie, nigdy więcej już się nie powtórzy, a jeśli nawet się powtórzy to będzie już inna.

Czy Festiwal Wiary jest dobrym pomysłem? Nie wiem, na to pytanie ponownie każdy musi sobie odpowiedzieć w swoim sercu indywidualnie.

„Widziałam Pana Jezusa. Był w białej szacie, miał długie włosy – był przepiękny” – mówiła dziewczynka, która doznała spoczynku w Duchu Świętym. Dla niej na pewno Festiwal Wiary będzie niezapomnianym wydarzeniem do końca życia.

Zobaczyć Zbawiciela – tak, chcę. Wystarczy tylko zamknąć oczy ziemskie, a otworzyć oczy duszy i spoglądać nimi poprzez wiarę na tego Jedynego, w którym jest nasze zbawienie i który jest nasza jedyną Miłością. Dlatego zadając komukolwiek pytanie, czy było warto, odpowiadam sobie – TAK, było warto.

Chociaż mówienie innym – TAK, było warto - jest bardzo trudne, ale musimy to robić, aby dawać świadectwo miłości i zjednoczenia z Najwyższym Kapłanem.

 

R.F.

reklama

Menu

Regiony

Portal

 
 

© 2011-2015 POMIA.pl Portal Pozytywnych Treści - Wszystkie prawa zastrzeżone