Kamil Stoch siódmy w Garmisch-Partenkirchen - Pomia.pl - Portal Pozytywnych Treści
reklama
Witaj, życzymy dobrego dnia, dziś 28 Wrzesień 2020    |    Pamiętaj o życzeniach imieninowych dla: Marek, Wacław
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 

Noworoczny konkurs skoków w Garmisch-Partenkirchen wygrał 22 letni, do niedawna nieznany Austriak Thomas Diethart. I został nowym liderem klasyfikacji 62 konkursu Czterech Skoczni. Kamil Stoch zajął w konkursie siódme miejsce, zaliczając o wiele lepszy występ niż kilka dni temu w Oberstdorfie. W klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni nasz najlepszy skoczek zajmuje 9 lokatę. W Garmisch-Partenkirchen panowały o wiele lepsze warunki atmosferyczne, jak w Oberstdorfie, praktycznie równe dla wszystkich. Po skokach eliminacyjnych na belce, zaprezentowało się nam pięciu Polaków, do pierwszej 50 nie zakwalifikował się Piotr Żyła. Który w eliminacjach był dopiero na 52 pozycji. Niestety w I serii konkursu, los zetknął w parze dwóch Polaków. Maciej Kot zmierzył się w bratobójczym pojedynku z Janem Ziobro. A jak wyglądała rywalizacja w drugim konkursie Czterech Skoczni? Prawie 30 tysięcy widzów na obiekcie Garmisch-Partenkirchen liczyło na emocje i się nie zawiodło. W pierwszych parach zaprezentowali się nam Austriacy – Stefan Kraft, i Wolfgang Loitz i Andreas Kofler, którzy bez problemu awansowali do II serii. Następnie Norweg Rune Velta, był lepszy od Marinusa Krausa. Weteran skoczni narciarskich Martin Schmitt miał za przeciwnika Fina Anssiego Koivurantę. Fin poleciał bardzo daleko na odległość 136,5 metra, co dało mu po pierwszej serii 4 lokatę. Schmitt wynikiem 128 metrów, zapewnił sobie udział w II serii, jako najlepszy wśród przegranych. Po nich przyszła kolej na pierwszego Polaka. Krzysztof Biegun walczył z Naglicem. Odległość 128 metry pozwoliła Biegunowi na wygranie tego pojedynku, i zajęcie 24 miejsca po I serii. Po parze Deschwanden – Wank, gdzie górą był Niemiec, przyszła pora na polski pojedynek Kot – Ziobro, awans do II serii wywalczył Kot, ostatecznie został sklasyfikowany na 20 pozycji, po I serii. Ziobro znalazł się poza czołową trzydziestką. Dobre skoki oddali Hwala i Czech Jan Matura, i on bezpośrednio awansował do finału. Podobnie było w następnej parze Janne Ahonen dalej skoczył (132,5m) od Słoweńca Damjana ( 131m), i Fin awansował do II serii. Ciekawie zapowiadał się następny pojedynek pomiędzy Neumayerem a Gregorem Schlierenzaurerem. Obaj uzyskali tę samą odległość, jednak skok Austriaka, był lepszy stylowy i on okazał się lepszy. Jakub Janda nie wykorzystał prawie bezwietrznych warunków, i musiał uznać wyższość, Andersa Jakobsena.  Klemens Murańka za przeciwnika miał tym razem mało doświadczonego Słoweńca Justina, który wylądował tylko na 120 metrze. Murańka nie zawiódł odległość 130,5 metra dało mu awans do finału i dziewiąte miejsce. W kolejnych parach zwycięsko wychodzili Japończycy. Daiki Ito, i 41 letni Noriaki Kasai. Bardzo dobre warunki wykorzystał Norweg Anders Fannemel, który skoczył na odległość 138 metrów, co pozwoliło mu objąć prowadzenie. Równie dobrze skoczył Wellinger, któremu skok na odległość 134 metry, dał siódmą lokatę po I serii. Żadnych problemów z awansem do II serii nie miał Simon Ammann, ale lądując na 133,5 metrze był piąty w ogólnej klasyfikacji. Robert Kranjec i Petr Prevc, byli faworytami i nie zawiedli, pewnie wygrywając swoje pojedynki. Ale uzyskane rezultaty dały im dopiero miejsca w drugiej dziesiątce. W ostatnich trzech parach, byli zdecydowani faworyci, i raczej nie walczyli z przeciwnikami, ale o zajęcie jak najwyższych lokat. Świetnie spisał się Thomas Morgenstern, który skokiem na 139 metry był drugi po I serii. Kamil Stoch, który wylądował na 135 metrze, pewnie awansując do II serii, startował z szóstej pozycji. I wreszcie na belce zameldował się zwycięzca klasyfikacji, Austriak Diethart. Wynik 141 metrów uzyskany w świetnym stylu, dał mu prowadzenie po I serii. Do drugiej serii przystąpiło 31 zawodników, gdyż na piątym miejscu zostało sklasyfikowanych dwóch zawodników. Po słabym skoku Krzysztofa Bieguna, ostatnie punktowane miejsce zajął Kraft. Biegun został sklasyfikowany na 31 miejscu, tym razem bez punktów w Pucharze Świata. Maciej Kot skokiem na 133 metry, utrzymał 20 pozycję z I serii. Niestety słabszy rezultat w II serii, uzyskał Klemens Murańka, odległość 129,5 metra dała mu 17 miejsce w końcowej klasyfikacji. Po Niemcu Andreasie Wellingerze, skakał Kamil Stoch, i wszyscy mieli nadzieje, że Stoch zmieni na pozycji lidera Niemca. Niestety osiągnięte 131 metry, dało naszemu reprezentantowi dopiero, trzecie miejsce, i ostatecznie siódmą lokatę w konkursie. Świetnie za to spisał się Simon Ammann, który w bardzo dobrym stylu poleciał na odległość 139 metrów, i zmienił na pozycji lidera Wellingera. Ammann w końcowej klasyfikacji był trzeci. Po dobrym skoku w I serii, tym razem zdecydowanie bliżej lądował Koivuranta, Fin uzyskał 129,5 metra, i zajął 10 lokatę w końcowej klasyfikacji. Andreas Fannemel skokiem na odległość 136, 5 metra stracił trzecią pozycję, i miejsce na podium w dzisiejszym konkursie, ostatecznie był czwarty. Ostatnia dwójka lądowała daleko. Morgenstern wylądował na 139 metrze, utrzymując drugą pozycję. Natomiast lider po I serii, Thomas Diethart lądował jeszcze dalej.  Odległość 140,5 metra, dała mu zwycięstwo w świetnym stylu w Garmisch-Partenkirchen.

 

Jacek Rebensztok

reklama

Menu

Regiony

Portal

 
 

© 2011-2015 POMIA.pl Portal Pozytywnych Treści - Wszystkie prawa zastrzeżone