Ósma kolejka Ekstraklasy Futsalu - Pomia.pl - Portal Pozytywnych Treści
reklama
Witaj, życzymy dobrego dnia, dziś 26 Styczeń 2020    |    Pamiętaj o życzeniach imieninowych dla: Paulina, Wanda, Tytus
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W ten weekend na Śląsku odbyły się trzy mecze w ramach przełożonej ósmej kolejki ekstraklasy. Czwarty mecz GAF Gliwice – Remedium Pyskowice, odbędzie się w poniedziałek 02.12. o godz. 19.30. Spotkaniem rozpoczynającym ósmą kolejkę spotkań Futsal Ekstraklasy był mecz AZS UŚ Katowice z liderem ligowej tabeli drużyną Rekordu Bielsko-Biała. Akademicy w tym spotkaniu przegrali z liderem 1:5. Bramkę dla akademików zdobył Jasiński. W drużynie Rekordu na listę strzelców wpisywali się : Brzenk dwa razy, oraz Marek, Machura i Łysoń. W tym spotkaniu widzieliśmy jak „profesor gra z uczniem”. Mądra taktyka bielszczan,  umiejętne rozłożenie sił na cały mecz. I bicie w mur akademików, nerwowość w grze, i marnowanie 100 procentowych okazji. Do Katowic lider przyjechał i lider wyjechał. Drugie spotkanie to rozegrane w piątkowy wieczór zawody w tyskiej hali przy ulicy Piłsudskiego. Przeciwnikiem GKS Tychy była drużyna Red Devils Chojnice. W Tychach spotkały się zespoły okupujące dwa ostatnie miejsca w tabeli. Jedenastą przedostatnią pozycję zespół „ czerwonych diabłów” z Chojnic, i ostatnią 12 lokatę tyszanie. W tym spotkaniu wyrównana była tylko pierwsza połowa zakończona     remisem 1:1. W I połowie widzieliśmy bardzo ostrożną i nerwową grę z jednej i drugiej strony. Worek z bramkami otworzył się  w drugiej części meczu. Zespół z Chojnic na drugą połowę wyszedł mocno zmotywowany i dobrze ustawiony taktycznie, przez ukraińskiego szkoleniowca Olega Zozulę. I w tyskiej hali rozpoczął się strzelecki festiwal zespołu gości. Tyszanie próbowali dotrzymywać im kroku, ale  jedynie byli tłem dla dobrze grających chojniczan. Red-Devils odniósł w tym spotkaniu pierwsze zwycięstwo w sezonie, a GKS Tychy, ciągle znajduje się w strefie spadkowej. Strzelcami bramek w tym meczu byli w GKS-ie Tychy: Głód, Bierna, Słonina i Szachnitowski. A w drużynie „ Czerwonych Diabłów” na listę strzelców wpisali się Mączkowski trzy razy, oraz po jednym trafieniu zanotowali : Sobański, Wojciechowski, Błaszczyk i Solecki. Wisienką na torcie było rozegrane w sobotni wieczór spotkanie w Chorzowie, pomiędzy Clearex-em Chorzów a wciąż aktualnymi mistrzami Polski zespołem Wisły Krakbet Kraków. W tym meczu nie brakowało emocji, zaciętości, parad bramkarskich i dramaturgi. Gdy zespół chorzowski wyszedł na prowadzenie 4:3, sztab szkoleniowy wycofał bramkarza i to przyniosło efekt strzeleniem, wyrównującej bramki. Gdy zanosiło się na remis w tym spotkaniu, przed szansą na zwycięskiego gola i zapewnieniu zwycięstwa  swojej drużynie w ostatniej minucie stanął Miozga. Jednak jego wykonanie  rzutu karnego, było bardzo niecelne. Piłka po jego strzale minęła poprzeczkę. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem 4:4, do przerwy chorzowianie prowadzili 2:1. Do bramki Wisły Krakbet Kraków trafiali : Łopuch, Wojtyna, Salisz i Seget. A bramki dla gośći z Krakowa zdobyli Morawski, Kakhula, Zadrożnyj i Korczyński.

Tekst i zdjęcia

Jacek Rebensztok.

100_2891.jpg100_2892.jpg100_2893.jpg100_2894.jpg100_2900.jpg100_2907.jpg100_2909.jpg100_2910.jpg100_2911.jpg100_2913.jpg100_2918.jpg100_2920.jpg100_2923.jpg100_2924.jpg100_2927.jpg100_2931.jpg100_2933.jpg100_2935.jpg100_2950.jpg100_2951.jpg100_2956.jpg100_2957.jpg100_2958.jpg100_2959.jpg100_2960.jpg100_2963.jpg100_2964.jpg100_2965.jpg100_2966.jpg100_2967.jpg100_2969.jpg100_2970.jpg100_2976.jpg100_2977.jpg100_2978.jpg100_2981.jpg100_2982.jpg100_2988.jpg100_2989.jpg100_2994.jpg100_2997.jpg100_2999.jpg100_3002.jpg100_3005.jpg100_3006.jpg100_3015.jpg100_3017.jpg

reklama
 
 

© 2011-2015 POMIA.pl Portal Pozytywnych Treści - Wszystkie prawa zastrzeżone