Błąd Boruca ustawił mecz - Pomia.pl - Portal Pozytywnych Treści
reklama
Witaj, życzymy dobrego dnia, dziś 28 Wrzesień 2020    |    Pamiętaj o życzeniach imieninowych dla: Marek, Wacław
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W 12  kolejce angielskiej Premier League londyński Arsenal z Wojciechem Szczęsnym w bramce, zmierzył się z Southampton, w którym bramki strzeże

Artur Boruc. Wszyscy ostrzyli sobie zęby na wielki pojedynek dwóch reprezentantów Polski, którzy rywalizują o miejsce między między słupkami w drużynie Adama Nawałki. Zanosiło się na walkę dwóch gladiatorów na Emierates. Spodziewano się że ten drugi będzie miał więcej pracy i okazji do

zaprezentowania swoich umiejętności, a Szczęsny będzie rzadziej interweniował. I tak rzeczywiście było. Tylko że Artur Boruc wyrósł na negatywnego bohatera tego spotkania. Była 22 minuta meczu , bramkarz Southampton dostaje piłkę od jednego ze swoich partnerów, i żeby zrobić z nią cokolwiek podać do swojego kolegi z drużyny, wybić ją poza boisko, postanawia się kiwać, chce udowadniać swoje piłkarskie umiejętności że nie tylko potrafi grać w bramce. Ale kiwać się postanowił się nie byle z kim tylko z

Olivierem Girondem. Ten doskoczył do niego, odebrał mu piłkę i skierował do pustej bramki. I z niczego zrobiło się 1:0 dla Arsenalu. Boruc po całej sytuacji przewrócił się i zaczął przeklinać chyba na własną głupotę. Ta sytuacja ustawiła mecz bo Southampton nie mógł tego grać, co najlepiej lubi czyli kontrataku. Giroud w koncówce przypieczętował zwycięstwo 'Kanonierów” nad „ Świętymi”zdobywając druga bramkę. Jest to drugi poważny błąd Boruca w ostatnim czasie. Nie tak dawno bo w 10 kolejce Priemer League został przelobowany w 14 sekundzie przez bośniackiego bramkarza ze Stoke City. Spotkanie to zakończyło się remisem Southampton 1:1.

Jacek Rebensztok

fot. sxc.hu

reklama

Menu

Regiony

Portal

 
 

© 2011-2015 POMIA.pl Portal Pozytywnych Treści - Wszystkie prawa zastrzeżone