Efektowny początek roku w wykonaniu mistrzyń Polski - Pomia.pl - Portal Pozytywnych Treści
reklama
Witaj, życzymy dobrego dnia, dziś 27 Styczeń 2020    |    Pamiętaj o życzeniach imieninowych dla: Angela, Jan, Przybysław
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 



Po prawie dwumiesięcznej przerwie rozgrywki ligowe wznowiły piłkarki ręczne. Do ciekawego spotkania doszło w Chorzowie gdzie miejscowy KPR Ruch Chorzów, podejmował drużynę lidera MKS Selgros Lublin. Na ławce trenerskiej Ruchu Chorzów ujrzeliśmy z powrotem Janusza Szymczyka, który przejął ponownie zespół pod koniec listopada. W przerwie na reprezentację, zespół Ruchu Chorzów rozegrał osiem sparingów, z których sześć wygrał, także w spotkaniu z wciąż z aktualnymi mistrzyniami Polski, liczono że ta passa zostanie podtrzymana. Lublinianki do Chorzowa przyjechały z jasno postawionym celem zwycięstwa i ten plan zrealizowały, nie pozostawiając złudzeń, kto jest drużyną lepszą. KPR Ruch Chorzów przegrał na własnym parkiecie z MKS Selgros Lublin 24:33, tylko w pierwszej połowie, będąc równorzędnym przeciwnikiem dla Lublinianek. Początek spotkania już dał drużynie MKS-u, prowadzenie 3:0, po celnych strzałach Małek. Pózniej do głosu doszły chorzowianki, które w połowie pierwszej połowy prowadziły 8:5. Ale to wszystko na co było stać, zawodniczki trenera Szymczyka w tym spotkaniu. Zawodniczki MKS-u wzięły się do roboty, i zaczęły odrabiać stratę bramkową. Na dodatek kontuzji, pod własną bramką nabawiła się najlepsza zawodniczka Ruchu, Sabina Kobzar. I tą stratę w poczynaniach „niebieskich” było widać. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wygraną mistrzyń Polski 13:15. Druga połowa to już popis drużyny z Lublina, a gospodynie im tylko statystowały. Nie pomógł też powrót na parkiet Sabiny Kobzar. Lublinianki dosyć szybko zaczęły zdobywać przewagę bramkową, która pod koniec spotkania wynosiła już 10 bramek. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem MKS-u Selgros Lublin 24:33. Świetne zawody w zespole MKS-u, rozegrała Dorota Małek zdobywczyni 6 bramek, Karolina Konsur 6 bramek, i reprezentantka Polski, uczestniczka MŚ w Serbii która zdobyła 6 bramek. Na wyróżnienie w drużynie Ruchu zasługuje Katarzyna Sadowska zdobywczyni 9 bramek, i mimo wszystko bramkarka gospodyń Monika Wąż, która uchroniła swój zespół od wyższej porażki. Słabiej w tym spotkaniu zaprezentowała się druga uczestniczka MŚ w Serbii zawodniczka „ niebieskich” Monika Migała.
Tekst i zdjęcie Jacek  Rebensztok
reklama

Menu

Regiony

Portal

 
 

© 2011-2015 POMIA.pl Portal Pozytywnych Treści - Wszystkie prawa zastrzeżone