Lista książek zakazanych współczesnego świata? - Pomia.pl - Portal Pozytywnych Treści
reklama
Witaj, życzymy dobrego dnia, dziś 11 Kwiecień 2021    |    Pamiętaj o życzeniach imieninowych dla: Filip, Leon, Marek
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 


Ile ludzi, tyle historii, tyle nowych książek. Już w średniowieczu Kościół postanowił sporządzić listę, na której zamieszczał powieści i dzieła heretyków, zbyt niepokornych ludzi, lekkoduchów. Były to, według nich, książki niebezpieczne dla duszy i wiary człowieka. Rzeczywiście, większa część książek wyrażała skrajne, wręcz nienormalne ideologie takie jak przykładowo libertynizm. Był to oczywisty fakt, iż takie informacje powinny zostać zakazane. A wiec pod groźbą poważnej sankcji wprowadzono tą literacką cenzurę.

We współczesnym świecie nie spotykamy się z czymś takim. Jednak nie możemy zapomnieć o komunizmie, gdzie literatura była poddawana surowej cenzurze. Tu liczył się fach i umiejętność używania symboliki, bowiem w niej zaklęty był sens danego utworu. Cenzury także doświadczał nasz naród w okresie zaborów.  Jednak wtedy robiło się to dla prawdziwej prawdy, a nie ku zagładzie sumienia ( i nie tylko) człowieka.  Żyjemy w wolnym, demokratycznym państwie i  byłoby to nie do pomyślenia. Można jednak zrobić coś w rodzaju moralnej listy czarnych powieści, których przeczytanie może zakończyć się niestrawnością oraz zażenowaniem.

Z przykrością stwierdzam, iż komercja i kontrowersja to mieszanka wybuchowa. Wyuzdanie, tak bardzo widoczne na każdym kroku teraźniejszości, sprawia, że ludzi ogarnia modowa głupawka. Owszem, sięgają oni do książek, ale co czytają? Erotyczną, perwersyjną literaturę. Mam tu na myśli „Pięćdziesiąt twarzy Greya” - Trylogia, która podbiła świat dosłownie w kilka dni. Dziwne? Kontrowersyjne, szybko się wydało i sprzedało. Na początku nawet myślano, że nie będzie z tego zysków. A jednak!

I tak potoczyła się fala wyrafinowanych, budzący moralny niepokój wśród starszych ludzi, książek. Jeden temat, tysiące pomysłów, a wszystkie i tak takie same. Najgorsze jest to, że korzysta z nich młodzież…

Kolejna seria, która zapoczątkowała modę na wampiry, wilkołaki i całą resztę irracjonalności to saga „Zmierzch”.  Została nawet zekranizowana, a za nią, jak za jej wymienioną przeze mnie poprzedniczką, ruszyły wieloczęściowe powieści o tychże stworach, miłostkach.

Te dwa rodzaje książek zdominowały literacki rynek i nadal nas zalewają. Trudno spotkać współczesne książki, o wspaniałych wydarzeniach, inteligentnych ludziach, pięknie napisanych. Ale warto pamiętać o autorach, którzy już umarli, a zostawili swoje dzieła. Te książki są jedne z najlepszych. I ich się trzymajmy.

Angelika Dłubak
fot. Paula Rzońca

reklama
 
 

© 2011-2015 POMIA.pl Portal Pozytywnych Treści - Wszystkie prawa zastrzeżone