Złodziejka książek – Markus Zusak - Pomia.pl - Portal Pozytywnych Treści
reklama
Witaj, życzymy dobrego dnia, dziś 11 Kwiecień 2021    |    Pamiętaj o życzeniach imieninowych dla: Filip, Leon, Marek
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

   Czasy drugiej wojny światowej są stosunkowo smutne. Postać Hitlera, obozy koncentracyjne, śmierć. Czy można o tym czytać swobodnie, z obiektywu kogoś innego, a jednak zamieszanego w całym żniwie odejścia? Odpowiedź brzmi: tak, jak najbardziej.

   Markus Zusak, w książce pt:” Złodziejka książek”, wcielił śmierć w nasze piękne życie. Uosobił ją. A raczej jego. Jako narrator, śmierć jest wybitny. Czasami się wtrąca do opowieści o Liesel i jej życiu. Robi to zazwyczaj fenomenalnie, aczkolwiek brutalnie.

   Akcja dzieje się w Niemczech. Liesel jest małą dziewczynką, kiedy umiera jej brat, a matka umieszcza ją w domu zastępczym. Mijają lata, a dziewczyna dorasta. Zaczyna kraść książki, bo przecież tytuł sugeruje treść i czyny bohaterów. Prócz owych, czasami niebezpiecznych kradzieży, Liesel uczy się życia w tak trudnym położeniu. Jest Niemką, jej zastępczy rodzice także. Mieszka w niemieckim mieście Molching na znaczącej ulicy -Himmelstrasse. Ale to niewiele znaczy. Nie jesteś za Fuhrerem – jesteś skończony. Pomagasz Żydowi? Lepiej, aby to nie wyszło na światło dzienne. Liesel doskonale rozumie swoje położenie. Pomimo trudności zaczyna powoli kochać swoją nową rodzinę, zwłaszcza przybranego ojca-Hansa. To on nauczył ją czytać, to on ratował ludzi przed demonami w ludzkich ciałach. Pomagał i grał. Liesel uwielbiała go słuchać.

    Dziewczynka, jak i inne postacie, są dopracowane. Mają pięknie wyszlifowane cechy charakteru. Tak samo jak i narrator. Swoje, może czasami zabarwione czarnym humorem, teksty podbijają serca, czyniąc książkę mniej poważną. Zbyt długi smutek nad losami wojennego świata może przytłoczyć. A i tak nic się nie zmieni. Można mieć tylko nadzieje, że nie wróci.

       Zusak nawiązuje do wielu tematów. Wojna, bieda, więzi rodzinne. Holokaust, strach, miłość. Wszystkie te słowa łączą się nawzajem i przeplatają ze sobą. Dają przepiękny, a zarazem bardzo smutny obraz wojennego świata 1939-1945.

       Cała powieść jest bardzo złożona. Aspekty, które są poruszane, autor przeplata z wypowiedziami śmierci. Sama Śmierć na początku każe mam się jej nie bać. W końcu dla niej nie jest to takie straszne.

       Książka interesuje od początku do końca. Można w niej przepaść. Stracić kilka najważniejszych chwil życia, ale to nieważne. Treści tej książki są o wiele ważniejsze niż jakiekolwiek inne przyjemności. Zusak wykonał po prostu kawał dobrej roboty. Mała złodziejka na zawsze pozostanie w moim sercu. Oceniam ją bardzo dobrze. Zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim młodym ludziom. Czasami trzeba się zatrzymać, a ta powieść idealnie pomaga tego dokonać.

 Angelika Dłubak

reklama

Menu

Regiony

Portal

 
 

© 2011-2015 POMIA.pl Portal Pozytywnych Treści - Wszystkie prawa zastrzeżone