Wałęsa. Człowiek z nadziei - Pomia.pl - Portal Pozytywnych Treści
reklama
Witaj, życzymy dobrego dnia, dziś 25 Czerwiec 2019    |    Pamiętaj o życzeniach imieninowych dla: Dorota, Łucja, Wilhelm
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
To będzie wielkie wydarzenie! 25 września zapraszamy do hali ocynowni ArcelorMittal Poland na specjalny, przedpremierowy pokaz filmu Wałęsa. Człowiek z nadziei w reż. Andrzeja Wajdy. To jedyna okazja, aby na tydzień przed ogólnopolską premierą obejrzeć film, który od wczoraj jest polskim kandydatem do najważniejszej nagrody  filmowego świata – Oscara.

Początek seansu w Krakowie o godz. 20.00. Bilety można kupić w trzech punktach sieci informacji miejskiej InfoKraków: przy ul. św. Jana 2, w Pawilonie Wyspiańskiego (pl. Wszystkich Świętych 2) oraz w Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego (ul. Powiśle 11). Kosztują 40 zł.

Na ekranie zobaczymy największe gwiazdy polskiego kina m.in.: Roberta Więckiewicza, Agnieszkę Grochowską, Mirosława Bakę, Zbigniewa Zamachowskiego, Iwonę Bielską, Marcina Hycnara, Macieja Stuhra i Cezarego Kosińskiego.

Kontrowersyjny, niepozbawiony słabości, wyśmiewany i podziwiany. Kim jest Lech Wałęsa? Historia transformacji to także historia jego żony Danuty i ich rodziny, która miała wieść zwyczajne życie, a została wtłoczona w sam środek dziejowych wydarzeń. W swoim najnowszym filmie Wałęsa. Człowiek z nadziei, zdobywca Oscara Andrzej Wajda przedstawia historię wielkich przemian, które przetoczyły się nie tylko przez zebrania partyjne, wiece i Okrągły Stół, ale także przez jedno z mieszkań na gdańskim osiedlu z wielkiej płyty. Jak zdobywca Oscara Andrzej Wajda przedstawił Wałęsę – laureata pokojowej Nagrody Nobla? - To najtrudniejszy film w moim życiu, nigdy nie mierzyłem się z bohaterami, którzy żyją, i którzy będą oceniać to co zrobiliśmy. Staraliśmy się jak najlepiej potrafimy by zrobić film o człowieku, który odegrał wspaniałą rolę w naszym życiu – mówi Andrzej Wajda.

Po Człowieku z marmuru i Człowieku z żelaza film zamyka tryptyk, w którego centrum jest człowiek podejmujący walkę z niesprawiedliwością. Wałęsa. Człowiek z nadziei to opowieść o czasie, w którym walka ta zwiastowała zmiany w całej Europie i pozwalała odważniej spojrzeć w przyszłość. To historia człowieka, który nie tracił nadziei.

Kiedy zdobywca Oscara chce zrobić film o laureacie Pokojowej Nagrody Nobla potrzebuje doskonałego scenariusza. Gdy Andrzej Wajda postanowił zrealizować film o Lechu Wałęsie, do współpracy zaprosił Janusza Głowackiego wybitnego pisarza i dramaturga, którego sztuki triumfują w amerykańskich teatrach. - Film o Wałęsie powinien powstać już dawno, ja zrozumiałem, że Lech jako postać historyczna jest znany z wielu dokumentalnych filmów – mówi Andrzej Wajda. - A jakby go tak zobaczyć w sytuacjach osobistych, wtedy gdy jest sam ze swoimi problemami, z dala od kamer, myślę, że to zawsze jest ciekawe – podkreśla Wajda.

Janusz Głowacki nie ukrywa, że bardzo zdziwiła go propozycja napisania scenariusza do filmu. - Spytałem dlaczego do mnie Andrzej się zgłasza w tej sprawie, bo jestem słaby w budowaniu kapliczek, monumentów – wyjaśnia Głowacki. – Wajda powiedział, że absolutnie nie zamierza robić kapliczki.

Andrzej Wajda pokazuje polskiego noblistę z bardzo prywatnej strony. Kamerę stawia nie w salach obrad związkowych, ale przede wszystkim w mieszkaniu, na jednym z gdańskich blokowisk. - Pomyślałem, że Janusz Głowacki najlepiej pokaże nam Lecha jakiego nie znamy – jako człowieka, męża, ojca – powiedział reżyser. Aby zbudować autentyczny portret Wałęsy, twórcy postanowili zrównoważyć elementy poważne odrobiną komizmu sytuacyjnego. - Nie ma prawdziwego dramatu bez śmieszności. Całe nasze życie jest wymieszane. I myślę, że to właśnie powinno być w tym filmie – tłumaczy koncepcję, na której oparł całą historię, Głowacki.

Główną rolę Wajda powierzył Robertowi Więckiewiczowi, a swój wybór uzasadnił w kilku słowach: Nie trudno było mi się zdecydować się na Roberta. Gdy widzi się jego doświadczenie, te umiejętności, które posiada, i serce, które wkłada w pracę nad filmem to byłem pewien, że właśnie on będzie najlepszy do tej roli. Podobnie myśli Agnieszka Grochowska, która zagrała żonę, Danutę Wałęsę: Robert jest aktorem, który z roku na rok, z filmu na film, jest coraz lepszy. Więckiewicz przygotowywał się do roli Wałęsy bardzo solidnie: Oglądałem bardzo dużo materiałów archiwalnych z czasów tego karnawału 'Solidarności', oczywiście rozmowy z panem Andrzejem Wajdą bardzo dużo mi pomogły. Ten film mówi o ważnych rzeczach. Będziecie wzruszeni.

Do roli Danuty, żony Lecha, reżyser obsadził Agnieszkę Grochowską: Agnieszka ma w sobie głęboką, ludzką prawdę, którą chciałem uzyskać w przypadku tej postaci. Sama aktorka zdradza: Gram osobę dla mnie niezwykle fascynującą, matkę ośmiorga dzieci. Aktorka nie ukrywa, że było to dosyć wyjątkowe doświadczenie ze względu na powiększające się na planie grono maluchów. Są takie sceny, w których pojawiają się dzieci. Mam wtedy wrażenie, że właściwie nic nie gram, bo ja muszę przecież te dzieci jakoś ogarnąć.

W filmie Wałęsa. Człowiek z nadziei zdobywca Oscara Andrzej Wajda kieruje kamerę za kulisy związku Wałęsów. Wkraczając w banalną codzienność obnaża przerażający system, w którym przyszło im żyć. Na epokowe wydarzenia spoglądamy między innymi z perspektywy kobiety pełnej energii, jak i niepokoju. Bo nie wiadomo czy starczy na chleb, ani kiedy mąż wróci.  Nie ma nic pewnego, oprócz obrączki i zegarka, które zostawił na wszelki wypadek, jako gwarant poczucia bezpieczeństwa, namiastkę siebie. Wielka polityka powoduje, że w mieszkaniu na osiedlu z wielkiej płyty trudno o prywatność, przetaczają się przez nie tłumy -  dziennikarzy, polityków, znajomych.

Agnieszka Grochowska nie kryje zachwytu, jakim darzy Danutę Wałęsę. -Jestem pełna podziwu za to, że w tych naprawdę trudnych czasach, wychowując kilkoro dzieci i prowadząc dom właściwie sama, umiała wspierać męża w jego decyzjach - podkreśla.

Istotną postacią w filmie jest włoska dziennikarka Oriana Fallaci, która przeprowadziła wywiady z Jasirem Arafatem, Benedyktem XVI, Indirą Gandhim, a w 1981 roku z Lechem Wałęsą. Spotkali się dwukrotnie. Kiedy Oriana Fallaci miała kilkanaście lat szmuglowała granaty w sałacie, by później jako dojrzała kobieta ze spokojem „pokazać środkowy palec" politykom i relacjonować największe konflikty zbrojne w Wietnamie, Pakistanie, Indiach, na Bliskim Wschodzie, czy Ameryce Łacińskiej. Fallaci gra, łudząco do niej podobna, włoska aktorka Maria Rosaria Omaggio. Specjalnie na potrzeby roli zdobyła należące niegdyś do dziennikarki futro z norek, kameę, a także magnetofon, na który Fallaci nagrywała wywiady. Udało jej się także zamówić u kolekcjonera ulubione papierosy pisarki, od lat już nie będące w sprzedaży. O granej przez siebie bohaterce aktorka mówił: Oriana Fallaci była kobietą, którą można określić jak jedność sprzeczności – wybitnie inteligentna, a czasem bezbronna jak dziecko. Wiele mnie z nią łączy. Aktorka doceniała fakt, że w scenariuszu wykorzystano oryginalny tekst wywiadu, co  z pewnością, podobałoby się samej dziennikarce.

Z kolei Mirosław Baka, który wciela się w postać dyrektora stoczni jest zachwycony pracą z Andrzejem Wajdą: Z mistrzem pracuje się doskonale, jest reżyserem wyposażonym w niesamowity „słuch". Wyłapuje rzeczy, które są w danej scenie najważniejsze. To szczęście, że możemy z nim pracować. To moje trzecie spotkanie z panem Andrzejem Wajdą. Nie znam człowieka, który powiedziałby, że u niego źle się pracuje.

Światowa premiera filmu Wałęsa. Człowiek z nadziei odbyła się na 70. Festiwalu Filmowym w Wenecji. Tydzień później zobaczyli go widzowie prestiżowego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto. Film wchodzi do kin w całej Polsce 4 października.

źródło: http://krakow.pl

reklama

Menu

Regiony

Portal

 
 

© 2011-2015 POMIA.pl Portal Pozytywnych Treści - Wszystkie prawa zastrzeżone