Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W obliczu ostatnich wydarzeń w Polsce ciężko było nie mieć styczności z tkz. GMO (Genetically modified organism). Po podpisaniu ustawy o nasiennictwie, (która to pozwala na rejestrację i sprzedaż nasion roślin modyfikowanych genetycznie) w Polsce zawrzała dyskusja na temat naszego odżywiania. Ustawa, która zawiera dosyć kontrowersyjne wzmianki na temat użycia genetycznie modyfikowanych organizmów wciąż jest w fazie zmian. Ustawa determinowana jest uniknięciem grożących kar wynikających z przepisów europejskich. Choć rząd przygotowuje rozporządzenia, które mają wykluczyć możliwość uprawiania GMO w Polsce powinniśmy być przezorni i w miarę możliwości unikać produktów genetycznie modyfikowanych. Wraz z wejściem w życie ustawy o nasiennictwie (z dnia 28 stycznia 2013r.) oraz dwóch rozporządzeń Rady Ministrów, w Polsce obowiązuje zakaz stosowania zakazanych odmian GMO, które podlegają sankcjom finansowym.

Co to jest GMO?

Wielu z nas obiła się o uszy fraza "genetycznie modyfikowane organizmy", jednak niewielu z nas potrafi wytłumaczyć, czym tak naprawdę jest GMO. Najprościej rzecz ujmując są to wszystkie organizmy, których DNA zostały celowo zmienione poprzez ingerencję człowieka. Owa zmiana może dokonywać się w wieloraki sposób:
- poprzez mieszanie genów dwóch różnych gatunków w tym samym organizmie, (czyli fachowo mówiąc organizmy transgeniczne)
- zmienianie aktywności genów naturalnie występujących w organizmie (właśnie, dlatego niektóre jabłka wręcz oszałamiają nas swoim kolorem i soczystością)
- poprzez powielanie genów naturalnie występujących w organizmie i wprowadzanie kopii do organizmu

Nie bądźmy obojętni.

Jak dobrze przypuszczamy tak duża ingerencja w produkty, które później spożywamy nie może odbić się bez echa na naszym zdrowiu. GMO możemy uważać za jeden wielki zdrowotny "eksperyment". Oficjalnie szkodliwość tego rodzaju żywności nie została wykluczona czy też potwierdzona, choć badania na zwierzętach wykazały, że produkty te prowadzą do wielu schorzeń jak i w niektórych przypadkach do nowotworów i bezpłodności. GMO budzi na świecie bardzo wiele kontrowersji. Brak badań na szerszą skalę zdecydowanie przemawia na niekorzyść. Nie mamy również żadnej pewności, że w perspektywie długookresowej spożywanie takiej żywności nie przyniesie negatywnych konsekwencji dla naszego zdrowia jak i naszych potomków w przyszłości. Możliwe, że dopiero na podstawie badań kolejnych pokoleń będziemy mogli przekonać się o długofalowych skutkach tego "eksperymentu".

Co więc robić?

Przede wszystkich omijajmy szerokim łukiem warzywa i owoce, które swoim wyglądem wręcz aż krzyczą, aby je kupić. Nie dajmy się uwieść ich atrakcyjnemu wyglądowi. Wybierajmy te nieco "skromniejsze" okazy, które z zasady powinny być uprawiane w bardziej naturalnych warunkach. Do roślin, które najczęściej poddawane są manipulacji genetycznej możemy zaliczyć: kukurydzę, pomidory, ziemniaki, buraki cukrowe i soję. Przy ich wyborze bądźmy szczególnie przezorni.

Choć zgodnie z prawem żywność GMO powinna być znakowana specjalnym symbolem, to w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Ciężko również stwierdzić czy dane zwierzę było karmione paszami zawierającymi GMO. Najpewniejszym sposobem unikania GMO jest zakup produktów, które certyfikowane są jako naturalne i ekologiczne. Dobrym rozwiązaniem są również zakupy na tkz. zielonych rynkach.

tekst: Gabriela Lew